pity

Twoje rozliczenie podatkowe bez chodzenia do kiosku. Rocznie rozliczenie podatkowe. Z tym programem szybko i łatwo wypełnisz swój PIT. Wpisz dane, a program sam wybierze odpowiedni formularz. Jednocześnie w łatwy sposób będziesz mógł przekazać 1 procent należnego podatku na cele organizacji zajmującej się prawami dziecka. Program do rozliczeń podatkowych

piątek, 14 marca 2014

rp.pl: Wspólne rozliczenie tylko z dzieckiem na garnuszku rodzica

Opiekun samotnie wychowujący dziecko niepełnoletnie, dorosłe pobierające zasiłek pielęgnacyjny lub rentę albo studenta może obniżyć podatek poprzez wspólne rozliczenie.

Rozliczenie z dzieckiem polega na zsumowaniu dochodu samotnego rodzica i jego pociechy i wyliczeniu PIT w dwukrotnej wysokości połowy tych dochodów. Rodzic korzysta dzięki temu dwa razy z kwoty wolnej od PIT, tj. 6178 zł jego dochodu jest zwolnione z daniny.

http://prawo.rp.pl/artykul/2,1093797-PIT-za-2013--Wspolne-rozliczenie-tylko-z-dzieckiem-na-garnuszku-rodzica.html

gazeta.pl: Dla kogo jeden procent podatku. Do szkół i dla uczniów

Stowarzyszenie Sami dla Siebie oraz Fundacja Chałubińszczaków działają w szkołach i pomagają uczniom.

Można im przekazać jeden procent podatku Stowarzyszenie Sami dla Siebie działa od 2004 r. Wszystko zaczęło się od likwidacji PSP nr 27 przy Warszawskiej.
W jej miejsce rodzice i nauczyciele założyli Niepubliczną Szkołę Podstawową im. Juliusza Słowackiego (teraz to już Zespół Szkół Niepublicznych, bo działa tam również gimnazjum). Choć to szkoła niepubliczna, rodzice nie płacą za naukę dzieci.

Stowarzyszenie pozyskuje fundusze m.in. na remonty i zakup sprzętu, pomaga także najbiedniejszym uczniom. Możesz przekazać jeden procent swojego podatku stowarzyszeniu Sami dla Siebie, wpisując numer KRS: 0000205430. Wspomóc można także Fundację Chałubińszczaków, która działa przy IV LO. Głównym zadaniem organizacji jest wpieranie kolejnych pokoleń uczniów tej szkoły oraz dbanie o tradycję IV LO. Stowarzyszenie włącza do działań dla dobra placówki organizacje krajowe, zagraniczne, a także absolwentów.
 Fundacja każdego roku przyznaje uczniom stypendia naukowe, sportowe i socjalne. Zarząd i Rada Fundacji patronują konkursowi wiedzy o Tytusie Chałubińskim i historii IV LO, a także wspierają inicjatywy uczniów. Organizacja współfinansuje wyposażenie klas, a także zakup strojów i sprzętów sportowych. Żeby przekazać Chałubińszczakom jeden procent swojego podatku, wystarczy na formularzu PIT w rubryce KRS wpisać nr 0000229661.

http://radom.gazeta.pl/radom/1,48201,15618302,Dla_kogo_jeden_procent_podatku__Do_szkol_i_dla_uczniow.html

czwartek, 13 marca 2014

Apel o pomoc

Witam serdecznie.
Przychodzi już czas kiedy trzeba się rozliczyć z urzędem skarbowym.
Polecam program dzięki któremu można się szybko rozliczyć z US a przy okazji wesprzeć jednym procentem organizacje pozarządową .
Chcielibyśmy prosić o pomoc w przesłaniu jednego procentu dla Terenowego Komitetu Ochrony Praw Dziecka w Gdańsku.
Program dzięki któremu można się szybko rozliczyć . Znaleść go można  na stronie internetowej www.miśpomocnik.pl.
Dzięki jednemu procentowi dla naszego stowarzyszenia pomagamy dzieciom i ich rodzicom którzy są w krytycznej sytuacji, ale wszystkie dzieci są ważne i chcemy wszystkim dzieciom pomóc nie  ważne czy są to z Polski, Rosji, Afryki , Nigerii.
Pomagamy wszystkim dzieciom .
Bardzo prosimy  o przekazanie jednego procenta dla naszego Komitetu Ochrony Praw Dziecka w Gdańsku :):):)
Za przekazanie jednego procentu serdecznie dziękujemy pracownicy komitetu oraz dzieciaki





piątek, 7 marca 2014

money.pl: Rozliczenie PIT 2013. Urzędnicy pomogą w marketach

W Małopolsce PIT-y będzie można złożyć w centrach handlowych - poinformował rzecznik prasowy Izby Skarbowej w Krakowie Konrad Zawada. W marcu i kwietniu pracownicy fiskusa będą czekać na podatników w galeriach handlowych m.in. Krakowa, Tarnowa, Oświęcimia. 

Na stanowiskach Punktów Pomocy Podatnikowi ciągły dyżur będą pełnili pracownicy małopolskich urzędów skarbowych. Pomogą wypełnić zeznanie podatkowe, wyjaśnią zasady stosowania ulg podatkowych i odliczeń. Pomogą także wprowadzić PIT-a do komputera i sprawnie wysłać go przez internet do właściwego urzędu skarbowego - poinformował Zawada. Dodał, że punkty będą obsługiwać wszystkich podatników, niezależnie od tego, w którym urzędzie skarbowym się rozliczają.

Wystarczy zabrać rozliczenia PIT-11, jakie otrzymaliśmy od naszych pracodawców, ewentualnie inne dokumenty świadczące o uzyskanych przez nas w 2013 roku dochodach. Jeśli chcemy korzystać z ulg, to warto zabrać też potwierdzenie dokonania wydatków, które chcemy odliczyć - radzi rzecznik. Podkreślił, że ważne, by podatnicy, którzy zechcą rozliczyć się przez internet mieli przy sobie zeszłorocznego PIT-a (z dochodami za 2012 rok) - będzie on bowiem potrzebny dla celów identyfikacji tożsamości w systemie komputerowym Ministerstwa Finansów.

Zawada zastrzegł, że urzędnicy w Punktach Pomocy Podatnikom nie będą przyjmować zeznań podatkowych PIT w formie papierowej. Zgodnie z informacją przekazaną PAP, Punkty Pomocy Podatnikom zostaną zorganizowane w: Galerii Krakowskiej w Krakowie (2-4 kwietnia 2014, godz. 12-18), w Galerii Bronowice w Krakowie (22 marca, godz. 10-14), w Galerii Bronowice w Krakowie (24 marca, godz. 16-20), w Centrum Handlowym Czyżyny w Krakowie (2-3 kwietnia, godz. 14-20), w Galerii Miechowskiej w Miechowie (22 marca, godz. 9-13), w Centrum Handlowym Stara Cegielnia w Myślenicach (11 kwietnia, godz. 12-18), w Galerii Nowotarskiej w Nowym Targu (27-29 marca, godz. 10-18), w Centrum Handlowe Atrium w Olkuszu (2 kwietnia, godz. 10-14), w Galerii Handlowej Niwa w Oświęcimiu (5 kwietnia, godz. 9-12), w Supermarkecie Tesco w Suchej Beskidzkiej (13 i 20 marca, godz. 11-16), w Galerii Gemini Park w Tarnowie (8 i 11 kwietnia, godz. 10-14), w Galerii Tarnovia w Tarnowie (22 i 29 marca, godz. 12-18), w Centrum Handlowym Jan (5 kwietnia, godz. 9-14).

http://msp.money.pl/wiadomosci/kadry/artykul/rozliczenie;pit;2013;urzednicy;pomoga;w;marketach,196,0,1488324.html

wtorek, 21 stycznia 2014

Nastoletnie matki – kiedy dzieci rodzą dzieci

Pojawienie się dziecka wywraca świat do góry nogami. Zdarza się, że nie radzą sobie z tym dorosłe kobiety, a co dopiero dzieci? Ale liczba nastoletnich ciąż rośnie, a wiek dziewczynek, które dowiadują się, że zostaną mamami, przyprawia o ból głowy.

Wpadka, ale nie żałuję


Marysia ma 19 lat. Dwa lata temu, kiedy była w ciąży z Kubusiem, założyła wątek dla nieletnich mam na jednym z for dla rodziców. – Z ciekawości, ale też trochę z nudów – wspomina. – Narzeczony non stop wtedy pracował, a mamy, z którą mieszkałam, też zazwyczaj nie było w domu. Dzięki rozmowom na forum wiele się dowiedziałam i dostałam nawet ciuszki dla synka.

– To była typowa wpadka i nigdy tego nie ukrywałam – twierdzi Marysia. – Ale dziś niczego nie żałuję. Pomimo że dziecko zmieniło moje życie o sto osiemdziesiąt stopni i nie była to zmiana na lepsze.

Na forum Marysia faktycznie została potraktowana ulgowo. Może dlatego, że miała "aż" 17 lat, rodzice wiedzieli o ciąży, a starszy o dwa lata chłopak pracował i zapewniał, że będzie pomagał przy dziecku. Ale kiedy w jednym z wątków głos zabrała 15-latka z radością informując, że jest w ciąży i niedawno się zaręczyła, użytkownicy forum nie byli już tak wyrozumiali: "Dziewczyno, ty powinnaś się uczyć!", "A co twoi rodzice na to?", "Ty jesteś jeszcze dzieckiem!"

Miasto huczy od plotek

Dzieckiem jest również 12-latka ze Starachowic, której sprawę bada tamtejszy Sąd Rodzinny i do Spraw Nieletnich. Dziewczynka, która chodzi jeszcze do szkoły podstawowej i jej o rok starszy kolega, uczeń jednego z gimnazjów, spodziewają się dziecka. To nie jedyna taka sprawa. Pod koniec 2010 roku Piotrków Trybunalski huczał od plotek. Sytuacja była podobna do tej ze Starachowic. 12-letnia uczennica podstawówki spodziewała się dziecka. Ojcem miał być 14-latek. W lipcu 2009 zszokowana matka 14-latki z Warszawy odebrała jej przedwczesny poród. Twierdziła, że choć pytała córkę, czy jest w ciąży, ta zaprzeczała tłumacząc, że "po prostu przytyła". W sierpniu 2013 urodziła 14-latka z woj. opolskiego. W nocy dostała skurczy, rodzina wezwała pogotowie.

Szokujące? Na pewno, choć nie dla wszystkich. "Taka sytuacja mnie nie szokuje, ale niepokoi" – w ten sposób informację o ciąży 12-latki ze Starachowic skomentował w TVN24 seksuolog Zbigniew Izdebski. Profesor Izdebski wraz z prof. Tomaszem Niemcem i dr Krzysztofem Wążem są autorami książki "(Zbyt) młodzi rodzice", która jest efektem badań prowadzonych przez CBOS na temat przedwczesnego rodzicielstwa w Polsce. Ich wyniki pokazały, że liczba ok. 20 tys. nastoletnich ciąż w ciągu roku powoduje, że w tej mało zaszczytnej kategorii jesteśmy na jednym z czołowych miejsc w Europie.

Presja "pierwszego razu"

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że polskie nastolatki rodzą ok. 20 tys. dzieci rocznie. Tylko w 2008 roku dziewczęta w wieku 15-19 lat urodziły 21 tys. dzieci. Ciąże nastolatek stanowią obecnie ok. 6-7 proc. wszystkich w skali kraju.

Małgorzata Kot, koordynator Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton" uważa, że liczba nastoletnich ciąż byłaby mniejsza, gdyby w polskich szkołach wprowadzona została obowiązkowa edukacja seksualna. – Największym problemem jest bowiem brak dostępu do informacji. Rodzice rzadko otwarcie rozmawiają z dzieckiem o jego rodzącej się seksualności i metodach zapobiegania ciąży. W efekcie młodzież nie wie, jakie są metody antykoncepcji i nie ma pojęcia, jak je stosować. Wiedzę na ten temat czerpie z internetu i od rówieśników – mówi Małgorzata Kot.

A rówieśnicy to źródło nie tylko wątpliwej jakości wiedzy, ale także presji, by ten "pierwszy raz" mieć już za sobą. – Z pomocą mediów i popkultury tworzy się błędny, ale bardzo silny przekaz, że "wszyscy to robią", a przecież żaden młody człowiek nie chce odstawać od reszty – tłumaczy Małgorzata Kot. – Rzetelnie poprowadzona edukacja seksualna powinna dawać wiedzę, jak się zabezpieczyć, jeśli do współżycia dochodzi. Ale równie istotną kwestią są aspekty psychologiczne, kładące nacisk na komunikację pary. Chodzi o to, by młode dziewczyny umiały odmawiać współżycia, jeśli nie mają na nie ochoty, by wiedziały jak powiedzieć "nie" bez obawy o wytykanie palcami przez rówieśników.

Dziewczyna zostaje "z tym" sama

Na forumpediatryczne.pl jedna z dziewczyn przerażona pisze: "mam 16 lat, dokładnie nie wiem, ale jestem jakoś w 3-4 tygodniu ciąży. Mój chłopak ma 19 lat, nie wie, że będzie tatusiem, boję się mu powiedzieć". Na innym forum 16-latka, która "za pięć miesięcy zostanie mamą" prosi o porady w kwestii odżywiania, przebiegu ciąży, jak i samego porodu. I tłumaczy: "to był nasz drugi raz, chłopak wyprał prezerwatywę ze spodniami".

Pracownicy Pontonu w każde wakacje dowiadują się o ok. 7-20 nastoletnich ciążach. – Dzwonią do nas roztrzęsione, zaskoczone i zapłakane dziewczyny, dla których ciąża jest szokiem – mówi Małgorzata Kot. – Nie wiedzą, co zrobić, do kogo zwrócić się po pomoc. Najczęściej przemawia przez nie strach. Boją się reakcji rodziców, stygmatyzacji przez otoczenie i wytykania palcami.

Dzwonią głównie dziewczyny. – Bardzo rzadko zdarza się, by była to para albo, by nastolatka chociaż wspominała o partnerze, który przecież za powstałą sytuację jest również odpowiedzialny. To potwierdza, że z problemem nastoletniej ciąży młoda dziewczyna zostaje najczęściej sama – przyznaje koordynatorka Pontonu.

Nastoletnie ciąże w tzw. "normalnych" rodzinach

Osobną kwestią jest dostęp do środków antykoncepcyjnych. – Obecnie sytuacja wygląda tak, że choć piętnastoletnia dziewczyna w świetle prawa może już współżyć, w praktyce często nie ma dostępu do środków antykoncepcyjnych przed ukończeniem osiemnastu lat – mówi Małgorzata Kot.

Ale nawet jeśli te środki antykoncepcyjne są, dzieci nie wiedzą, jak ich używać. Bo niby skąd mają mieć taką wiedzę? Gimnazjalistka Weronika: – Z moim chłopakiem zawsze tylko się całowaliśmy. Ale kiedyś rodziców nie było w domu i coś we mnie wstąpiło. Jestem spokojna i raczej opanowana, nie wiem, co się ze mną stało, ale to ja go namawiałam, byśmy posunęli się dalej. To był nasz pierwszy raz, mamy po piętnaście lat. Użyliśmy prezerwatywy na wyczucie, ale czy była dobrze założona nie wiemy, bo niby skąd? Strasznie się bałam, że jestem w ciąży. Nie wiem, jak powiedziałabym rodzicom, ale bez nich z tym problemem bym sobie nie poradziła.

– Żadnej ciąży, również tej nastoletniej, nie nazywamy problemem – mówi Katarzyna Owczarek z Fundacji MaMa, koordynatorka akcji społecznej "Nastoletnie matki". – Nie ulega natomiast wątpliwością, że młodziutkie dziewczyny, które zachodzą w ciążę, znajdują się w bardzo trudnej sytuacji, niezwykle skomplikowanej zarówno pod względem prawnym, jak w społecznym. Chcemy im pomóc i mamy nadzieję, że nasza akcja przyczyni się do tego, że nastoletnie ciąże przestaną być traktowane jak temat wstydliwy, o którym głośno się nie mówi. Zwłaszcza, że w wielu przypadkach dotyczą nie środowisk patologicznych, ale tak zwanych "normalnych" rodzin.

Akcja społeczna "Nastoletnie matki" rusza wraz ze startem serialu dokumentalnego emitowanego przez stację MTV "Teen Mom Poland". Będzie on pokazywał losy czterech dziewczyn, które jako nastolatki zaszły w ciąże i teraz zmagają się z trudami wczesnego macierzyństwa. – Przez trzy godziny po emisji każdego odcinka będziemy czuwać przy telefonach – tłumaczy Katarzyna Owczarek z Fundacji MaMa. – Na infolinię będą mogły zadzwonić nastolatki, ich bliscy oraz wszyscy, którzy potrzebują pomocy. Z kolei do szkół i ośrodków opieki społecznej roześlemy broszurę informującą, jakie prawa mają nieletnie matki i gdzie mogą szukać pomocy.

Autor:
Agnieszka Kwiatkowska
Źródło: Onet

http://kobieta.onet.pl/dziecko/nastolatki/nastoletnie-matki-kiedy-dzieci-rodza-dzieci/9ryb0

wtorek, 17 grudnia 2013

Unormowania prawne PIT w Polsce

Poprzednio wspominaliśmy o rozwiązaniach podatkowych na ziemiach polskich w perspektywie historycznej  , dziś skupimy się na podatku dochodowym od osób fizycznych, którego początki sięgają lat 90. 

Podatek taki konieczny był z racji funkcjonowania gospodarki wolnorynkowej. Coraz większa liczba prywatnych przedsiębiorstw przynosząca dochody osobom fizycznym musiała zostać poddana regulacjom ekonomicznym.

Wprowadzenie ustawy poprzedzała społeczna kampania informacyjna. Udzielano porad w zakładach oraz w mediach i prasie. Pierwsze rozliczenie przypadło na rok 1993. Nie obyło się bez początkowych trudności zarówno po stronie podatników jak i urzędników. Nikt nie był jednak obarczony dodatkowymi opłatami w wyniku późniejszego składania dokumentu. 

Podatnicy początkowo nie rozumieli idei PITów, uważając te opłaty jako karę. Były one jednak obywatelskim obowiązkiem, wypełnianym jak do tej pory w innej formie. Podatek dochodowy jest uregulowany ustawą z dnia 26 lipca 1991r. 

Co tak właściwie obejmuje PIT? Obejmuje on wszelkie dochody, poza tymi, które kwalifikuje się do kategorii zwolnień podmiotowych. Dochód natomiast w najprostszym rozumieniu jest nadwyżką sumy przychodów nad kosztami ich uzyskania w przebiegu roku kalendarzowego. Podatek taki płaci każda osoba fizyczna, która osiąga dochód. 

PIT można obliczać zgodnie z tzw. progiem podatkowym. Pierwszy próg odnosi się do rocznego dochodu mniejszego niż 85 528 zł, a drugi powyżej tej kwoty.

Zeznanie podatkowe należy złożyć w nieprzekraczalnym terminie do 30 kwietnia. Do tego dnia należy również uiścić ewentualne opłaty. Jeżeli natomiast w PIT wyliczono nadpłatę podatkową urząd skarbowy zobowiązany jest w terminie 3 miesięcy na oddanie jej podatnikowi.




piątek, 13 grudnia 2013

Historyczne rozwiązania podatkowe a współczesny PIT

Co roku słyszymy o PIT-ach i konieczności rozliczenia się z nich. Dla wielu jest to przykry obowiązek, który zajmuje czas i myśli. Dlatego z ciekawości warto sprawdzić czy rozwiązania podatkowe z przeszłości byłyby dla nas mniej bolesnym doświadczeniem. 

Cofając się do czasów plemiennych podatek dochodowy musielibyśmy oddawać w formie daniny fizycznej w formie plonów i bydła na rzecz jaśnie panującego księcia. Dopiero później w XIV w., gdy w mennicy polskiej rozpoczęto wybijanie pierwszych monet podatek dochodowy przyjął formę pieniężną. Konieczność oddawania podatków dochodowych skupiona była nie tylko na osobie władcy państwa polskiego, ale również na głowie stolicy apostolskiej. Plusem życia w XXI w. jest to, że podatek dochodowy oddajemy na rzecz ogółu społeczeństwa.

Jak wszystko, również decyzje o pobieraniu podatków podlegały przekształceniom.  Z czasem z opłat podatkowych zwolniono stan duchowieństwa i szlachtę. Oba te stany zyskały jednocześnie prawo do decydowania sprawach polityki państwa. Ogół społeczeństwa jeszcze długo musiał czekać na możliwość demokratycznego wypowiadania się o własnych pieniądzach.

Dopiero ustanowienie konstytucji 3 maja 1791 r. unormowało dotychczasowe sprawy podatkowe. Od tego momentu to Sejm decydował kto jest zobowiązany do płacenia podatków i w jakiej wysokości. Do opłat zobowiązany był każdy bez względu na status społeczny. Natomiast okres zaborów Polski spowodował duży zamęt w zakresie opodatkowania, co było spowodowane trzema odrębnymi systemami podatkowymi. Należało więc włożyć dużo wysiłku, aby po odzyskaniu w 1918 r. niepodległości unormować prawnie sytuację podatkową.

W okresie międzywojennym funkcjonowała ustawa z dn. 16 lipca 1920 r. o państwowym podatku dochodowym. Natomiast pierwszą ogólną kodyfikacją polskiego prawa na której wzoruje się wiele obecnych rozwiązań była ordynacja podatkowa z 15 marca 1934 r.

Jeżeli chcemy dowiedzieć się o obecnie funkcjonujących przepisach podatkowych musimy sięgnąć do ustawy zasadniczej czyli 217 art.  Konstytucji RP z 2 kwietnia 1997 r.